Imię Valshazeera Isis Klan Tzimisce
Postawa Bojownik Natura Autokrata
Pokolenie VIII Schronienie Zameczek (na swoich własnych ziemiach)
Wiek Wygląda na: 19 Prawdziwy: 300 Rola Obcy
Opis Delikatna i wrażliwa, ale jeśli zajdzie taka potrzeba potrafi być przywódcą. Preferuje ciche, ale skuteczne metody dojścia do celu. Romantyczka.
Wygląd Wysoka, szczupła o zielonych oczach (jeśli nie zmienia wyglądu), w jej głębokim spojrzeniu dostrzec można inteligencję i wieloletni bagaż doświadczeń, ubiera się zwykle na czarno, jednak nie pogardzi również wszelkimi odcieniami czerwieni, czasami nosi białe dodatki. Lubi biżuterię, szczególnie taką, która podkreśla jej urodę.
Tło Wojewoda (bogata szlachcianka), ojciec także był wojewodą. Miejsce urodzenia Królestwo Polskie
Atrybuty
Siła Charyzma Percepcja
Zręczność Oddziaływanie Inteligencja
Wytrzymałość Wygląd Spryt
Zdolności
TalentyUmiejętnościWiedza
Aktorstwo Etykieta Lingwistyka
Autorytet Jeździectwo Medycyna
Bójka Krycie się Nauka
Czujność Łucznictwo Okultyzm
Empatia Muzyka Polityka
Przebiegłość Oswajanie Prawo
Uniki Rzemiosło (ciała) Śledztwo
Wysportowanie Sztuka przetrwania Wiejska Mądrość
Zastraszanie Walka wręcz Wykrztałcenie
Złodziejstwo Zielarstwo Zarządzanie
Specjalizacje
(Specjalizacja) (Specjalizacja) (Specjalizacja)
(Specjalizacja) (Specjalizacja) (Specjalizacja)
(Specjalizacja) (Specjalizacja) (Specjalizacja)
Atuty
Dyscypliny Pozycja Charakter
Animalizm Świta Sumienie
Nadwrażliwość Wpływy Osąd
Zniekształcenie Trzoda Samokontrola
(Inna Dys.) Mienie Instynkt
(Inna Dys.) Pokolenie Odwaga
Zalety/Wady Droga/Człowieczeństwa Stan Zdrowia
Nietolerancja (Tremere) Poobijany
Fobia (arachnofobia) Siła Woli Zraniony -1
Niewinny wygląd Lekko ranny -1
(Zal/Wad) Ciężko ranny
-2
(Zal/Wad) Poziom Krwi Zmaltretowany -2
(Zal/Wad) Okaleczony -5
(Zal/Wad) Zmasakrowany
Walka Ekwipunek Doświadczenie
Broń Stopień Obrażenia Worek ziemi 20 kg  
Miecz 6 Siła + 4  Koń, dobrej jakości -
-      Biżuteria, zdobna  - 
-      Uprząż końska -
-     Zbroja ciężka   25 kg
-     Ubranie 
Stat Sheet Generated by : Sanguinus Curae, modified and translated by Millenia
format and keywords - ©1999 White Wolf Publishing Inc. All Rights Reserved

Avatar:

Historia:

                       Moja historia zaczyna się jakieś 300 lat temu.  Przed przeistoczeniem byłam panną ze szlacheckiego rodu. Moje dzieciństwo upłynęło mi na uczeniu się dobrych manier, etykiety i poznawaniu dworskich intryg. Moi rodzice posiadali znaczny dobytek, dość duży obszar ziemi, a ich wpływy sięgały nawet okolicznych wiosek. Jednak gdy miałam 11 lat, postanowili wydać mnie za mąż. Ja wtedy podkochiwałam się w jednym z naszych służących (miał na imię Carlos i pochodził z Portugalii) i długo, bo aż 5 lat, opierałam się decyzji ojca. Dzięki bogu nie udało się memu ojcu zeswatać mnie z grubym baronem o świńskim ryju, ponieważ nastała wojna. Matka postanowiła uciec ze mną z kraju, a ojciec został, by bronić ojczyzny. Niestety uciekając trafiłyśmy na zbójców, którzy okradli nas i zabili połowę sług. Biedne jak myszy kościelne wyruszyłyśmy do Bawarii. Tam ledwo starczało nam na wyżywienie i podtrzymywanie swojej, jakże beznadziejnej egzystencji. Wojna się skończyła, a mój ojciec zginął na polu bitwy. Nasze ziemie zostały zajęte przez najeźdźców. Nie miałyśmy z czego żyć, ani gdzie wracać, tak było przez trzy lata. Na naszym terenie znowu wybuchła wojna, ale my nie miałyśmy dokąd uciec. Pewnego razu najeźdźcy dojechali do naszej wioski. Posługiwali się magią, tak wtedy myślałam. Spalili wszystko. Zabili matkę. Na moich oczach. Poprzysięgłam zemstę, chociaż nawet nie wiedziałam na kim. I nagle nadjechały inne wojska. Potworne zdeformowane kreatury. Odparły wroga. Ja cały czas ukryta byłam w stajni sąsiada. Zamknęłam oczy by nie widzieć okropnych postaci. Pamiętam, że gdy je otworzyłam zobaczyłam przed sobą anioła, miał nie więcej jak 20 lat, tak mi się wydawało. Anioł miał jednak w sobie coś strasznie diabolicznego. Musiałam wyglądać koszmarnie z sianem we włosach, bo gdy mnie zobaczył zaśmiał się tylko. Pomyślałam, że na pewno chce zrobić mi krzywdę, więc popisałam się natychmiast moimi dobrymi manierami, etykietą i elokwencją. Na jego twarzy widać było zdziwienie. Po krótkiej rozmowie zaprosił mnie do siebie. Ku zdumieniu rycerzy wsiadłam na konia i pojechałam wraz z nimi. Anioł, który nazywał się Aleksander, powiedział, że pomoże mi odzyskać moje ziemie, jednak najpierw muszę stać się jedną z nich. I stałam się. Ojciec nauczył mnie jak być Kainitą, co robić, czego unikać. Zdradził mi też kto zabił mą matkę. Był to klan tremere. Wśród członków naszego klanu odnalazłam Carlosa. Od tamtej pory jest on moim członkiem świty. Wkrótce zdobyliśmy moje ziemie, a Ojciec przekazał mi je, bo jak mówił, należały do mnie. Jednak rządząc swoim dobytkiem, nie utrzymywałam z nim kontaktu i pewnego dnia posłaniec obwieścił mi, że tremere zabili Aleksandra. Pełna nienawiści, smutku i przepełniona żalem, po tak wczesnej stracie Ojca, wypowiedziałam im wojnę i prowadziłam ją przez 164 lata, dopóki nie wycofali się z jego terenów. Przez resztę życia (nieżycia) doskonaliłam Zniekształcenie i dzięki moim umiejętnościom i charyzmie Carlosa, moi poddani wciąż myślą, że ziemiami rządzi moje któreś tam pokolenie. Za dnia wszystkie sprawy załatwia mi oczywiście oddany Portugalczyk. Więc ludzie nic nie podejrzewają. Przez wiele lat w nocy byłam Syreną, nie zabijałam, ponieważ czułam żal, iż mogłabym zabić moich poddanych. Jednak było to dla mnie niewygodne i postanowiłam, że potrzebuję trzody. Nadal we mnie znajduje się żądza zemsty na tremere, jednak mniejsza niż 300 lat temu. Tak kończy się moja historia, utkana z bogactwa, nędzy, nienawiści i piękna...